Piasek żalem oczy nieraz nam przysypie
Mój kochany tak wygląda życie
A ja, każdy twój uśmiech
Po kolejnej łzie ciągle liczę
I to ciebie kocham
Nawet bardziej, niż własne życie
Jutro wybuduję dla nas mosty
A dzień będzie, znów radosny
Możesz twierdzić , że nie trzeba
Lecz ja pragnę to życie właśnie dla ciebie
Na lepsze zawsze zmieniać
Przyrzec ci przystań
Jeszcze teraz
Wszak, co tydzień jest niedziela
Jutro powiem
Kocham cię
Teraz wiem
Że już nie zdążę
Na krawędzi
Dnia i nocy
Nie odnajdę cię
Było dobrze
Lecz los za nas
Przerzucił stronę po stronie
By zatrzymać się na tym
Co złe
Czasu cofnąć już nie zdążę
I nie muszę
Teraz utrzymuje się
Z samych wzruszeń



